czwartek, 15 stycznia 2015

Yankee Candle Candy Cane Lane

Choć Święta już dawno za nami, ja wciąż palę wosk ze świątecznej edycji produktów Yankee Candle. Gdyby nie uroczy obrazek piernikowego domu otoczonego śniegiem i świątecznymi cukierkami, nie pomyślałabym, że pachnie tak świeżo. Zapach ten w ogóle nie przypomina mi świąt, ale to dobrze :) Znajdzie zastosowanie także w inny czas niż ten świąteczny.


Opis producenta

Wosk z okolicznościowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: mięta pieprzowa, słodkie ciasteczka oraz kremowy waniliowy lukier.

Wosk dostępny TUTAJ

Odkąd zobaczyłam ten wosk w sprzedaży oraz na Waszych blogach, wiedziałam, że muszę go mieć. Uroczy obrazek spotęgował to uczucie. Nie wiem jak pachną tytułowe cukierki candy cane, nie miałam z nimi styczności, dlatego ten zapach był dla mnie niespodzianką. Spodziewałam się nut korzennych- typowo świątecznych, ale jestem bardzo, ale to bardzo mile zaskoczona! Zapach jest przepiękny. Słodki, lesz jednocześnie świeży, mięta dodaje mu świeżości. Trzeba troszkę poczekać, aż zapach wypełni pomieszczenie, ale wierzcie mi- opłaca się :) Wosk ten polubiłam przede wszystkim dlatego, że lubię słodką miętę, zapach przypomina mi takie miętowe pudrowe cukierki. Palony drugi raz nie traci na intensywności, ale wybaczam mu to. Tak jak i fakt, iż niesamowicie się kruszy. Tak jak napisałam na wstępie, nie przypomina mi on w ogóle świąt, wręcz orzeźwia pokój i atmosferę, dlatego znajdzie zastosowanie również w inne dni :)

Wosk i inne produkty Yankee Candle można zakupić w sklepie Goodies.pl



Miałyście ten zapach? Lubicie?

17 komentarzy:

  1. Nie miałam jeszcze tego zapachu <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię ten zapach :) po opakowaniu widzę, że Tobie też się kruszy tak jak mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba jestem jedyną osobą, która nie miała wosków ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mialam nigdy zadnych wosków, ostatnio dostalam slicznie pachnaca wiśniową świeczke :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam całą zimową kolekcję i ten zapach bardzo mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  6. kominek już mam więc teraz mogę kupować woski!

    OdpowiedzUsuń
  7. Tego zapachu jeszcze nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam i wosk i świecę i uwielbiam ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tego zapachu ale z pewnością jest cudowny ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tego zapachu nie znam. Ja też dzisiaj paliłam świąteczny wosk. Niektóre zapachy tak się im udały, że z pewnością nie zrezygnuję z nich tylko dlatego, że już po świętach.

    OdpowiedzUsuń
  11. tego zapachu zupełnie nie znam, jestem ciekawa czy przypadłby mi do gustu ...

    OdpowiedzUsuń
  12. Też pisałam o tym zapachu na blogu ;) najfajniejsza jest nutka miętowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z zimowej/świątecznej kolekcji to mnie najbardziej spodobały się trzy: Snow In Love ( recenzja na moim blogu) - rewelacja, Christmas Garland - super oraz Apple & Pine Needle - też super. Szkoda, że tego nei wybrałam....Ale jak to mówią, nie można mieć wszystkiego. ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wszystkim za komentarze, każdy z nich daje motywację do dalszego pisania .
Na każdy staram się odpowiadać pod bieżącym postem.
Staram się odwiedzać blogi wszystkich Komentujących i obserwuję, jeśli spodoba mi się ich tematyka.
Pozdrawiam serdecznie :)