wtorek, 26 sierpnia 2014

TAG: 5 kosmetycznych rzeczy, których wcale nie chcę mieć

Dziś mam dla Was TAG, który rzucił mi się w oczy już jakiś czas temu. Postanowiłam podzielić się z Wami kilkoma kosmetycznymi rzeczami, których nie chcę mieć i w ogóle mnie do nich nie ciągnie.

1. Luksusowe kosmetyki.

Nigdy nie miałam parcia na luksus. Przez myśl również nigdy mi nie przeszło, aby kupić krem do twarzy za 200 zł, perfumy za 500zł, odżywkę do włosów za 50zł, czy balsam do ciała za 100zł. Nie potępiam osób, które są skore tyle zapłacić za kosmetyk- mnie po prostu na takie luksusy nie stać i tyle. Co więcej, miałam okazję użyć kilka razy podkładu/ tuszu z wyższej półki cenowej i muszę przyznać, że SZAŁU NIE MA. Zatem, po co przepłacać? 

2. Lakiery Essie

Choć ich kolory są przepiękne, a paleta barw niemal nieograniczona, nigdy nie kupię żadnego z tych lakierów. Dlaczego? Z prostej przyczyny. Moje paznokcie należą do bardzo kapryśnych i mało który lakier utrzymuje się na nich dłużej niż 3 dni- nie wierzę, że Essie utrzymałyby się dłużej. Poza tym, lubię malować paznokcie, często zmieniam na nich kolory. I szkoda mi wyłożyć 30zł na lakier do paznokci, gdzie za taką cenę mogę kupić co najmniej trzy odpowiednik Essiaków. Nie ciągnie mnie do nich i tyle.

3. Czerwona szminka

Choć to klasyka i mawia się, że każda kobieta takową powinna mieć w swojej kolekcji, ja wyglądałabym w niej co najmniej komicznie. Tyle na ten temat.

4. Profesjonalne pędzle do makijażu

Nie jestem profesjonalistką i takie nie są mi potrzebne. Mam pędzel do podkładu, bronzera, różu, pudru, cieni i za pomocą nich robię całkiem przyzwoity makijaż. Nie potrzebuję kilkunastu rodzajów pędzli, zapewne nie umiałabym się nawet nimi obsłużyć. 

5. Szczotka do twarzy Clarisonic

Gdy zobaczyłam jej cenę, prawie spadłam z krzesła. Przenigdy nie zdecydowałabym się na jej zakup. Wyczytałam też opinie, że nie każdemu ona odpowiada. Nie wyobrażam sobie, że wydałabym około 700zł na urządzenie, które okazałoby się totalnym niewypałem. Mam szczotkę do twarzy z Biedronki, ona zupełnie zaspokaja moje urodowe potrzeby.


Nie chciałabym, aby ktoś poczuł się urażony po przeczytaniu tego posta. Głównym kryterium doboru wyżej wymienionych produktów była cena. Przypuszczam, iż gdybym dysponowała większymi zasobami finansowymi, lista powyższych byłaby zupełnie inna. Nie krytykuję w żaden sposób osób, które wydają większe sumy na produkty kosmetyczne.

40 komentarzy:

  1. Co do lakierów Essie to ta seria kolorów jest cudowna i chce więcej i więcej.
    Ale zgadzam się z tą czerwoną szminką, też nie jest mi w takowej do twarzy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Lakiery Essie rzeczywiście ceny mają szokujące :) Ale te kolory.. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, kolory są obłędne.

      Usuń
  3. Lakier essie miałam jeden i jest zdecydowanie nie wart tej ceny, nawet gorszy niż wieje tańszych lakierów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To teraz zniechęciłaś mnie kompletnie :)

      Usuń
  4. Zgadzam się z większością punktów :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgodzę się z 1, 3 i 5, chciałabym kiedyś kupić Essie Fiji, no a z 4 punktu lubię miękkie i dobre pędzle, które służą latami, ale nie chciałabym miec ich 100 :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam identyczne zdanie do podpunktu 1,4 i 5 ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie widzialam tego tagu, a lakierami z essie bym nie pogardzila ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbym dostała na prezent to czemu nie :)

      Usuń
  8. Zgadzam się, z wyjątkiem lakieru Essie. Chciałabym go spróbować, za jakość trzeba płacić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym się nie zgodzę, nierzadko cena nie idzie w parze z jakością.

      Usuń
  9. a ja się z Tobą zgadzam w 100%!

    OdpowiedzUsuń
  10. To prawda że kosmetyki z wyższych półek nie zawsze się sprawdzają. Ja czasami lubię sobie kupić jakiś luksusowy kosmetyk jednak zawsze poluje na promocję. Jedyna moja słabość to perfumy. Mam kilka swoich ulubionych z wyższej półki i uważam, że warto wydać trochę więcej na teho typu luksus.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do perfum, jestem w stanie wydać na nie do 200zł.

      Usuń
  11. Szczotki clarisonic tez bym nie chciala miec, bo dpbry efekt mozna uztskac reczna z rossmanna. Ale za to lakiery Essie to moj nr 1, zadne inne nie utrzymuja sie u mnie tak dobrze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda z nas ma inne paznokcie, moje niestety są ogromnie kapryśne.

      Usuń
  12. Ja się zgadzam tylko z tą szczotką :D kupiłam biedronkowy odpowiednik i użyłam 3-4 razy i leży na półce :D obawiam się, że z oryginałem byłoby podobnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za taką cenę wolałabym zaszaleć w drogerii :D

      Usuń
  13. Zgadzam się z Tobą we wszystkich podpunktach :) ani Essie, ani pędzle ani tym bardziej szczoteczka Clarisonic nie są mi do szczęścia potrzebne :). Owszem kilka luksusowych kosmetyków chciałabym przetestować ale jeśli ich nie będę miała płakać na pewno nie będę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lakiery Essie mnie nie kręcą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest wiele tańszych marek oferujących podobne kolory :)

      Usuń
  15. Podpisuję się pod wszystkimi punktami. Chociaż chciałabym wypróbować kiedyś czerwonej szminki. Myślę, że każda z nas znajdzie odpowiedni dla swojej karnacji odcień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mnie pasują delikatne odcienie różu i nude :)

      Usuń
  16. i ja się zgadzam z szczotką do twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Od kilku dni próbuję sama podejść do tego TAGu i nawet dziś miałam zacząć post, ale problem w tym, że ja chyba nie mam takich rzeczy :D pojedyncze produkty owszem, ale to też się zmienia ;) a patrząc na Twoją listę, to znów wszystko mam :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Zgadzam się z każdym punktem. Mam sprawdzone kosmetyki za kilka złotych i nie mam zamiaru przepłacać.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam podobne zdanie co Ty. A co do lakierów Essie, to fakt można kupić trzy inne ale gdy są jakieś promocje i ceny potrafią być duże tańsze to czemu nie skorzystać? Ja w cenie regularnej nie dałabym ponad 30 zł za lakier ale upolowałam na promocji gdzie kupiłam 2 w cenie 1 :) I nie różnią się niczym w trwałości w porównaniu do innych(przynajmniej u mnie) ale dużo szybciej schną i bardzo dobrze się nakładają, no i kolory są piękne :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takiej promocji być może i ja bym się skusiła ze względu na kolory. Ale jak na razie trzymam się od nich z daleka.

      Usuń
  20. Ja również nie mam parcia na luksusowe kosmetyki, uważam, że na rynku jest ogromny wybór kosmetyków o świetnej jakości i w rozsądnych cenach. Ale lakiery Essie bardzo lubię, bo mają śliczne odcienie i dobrze trzymają się na moich paznokciach, ale zawsze kupuję je w drogeriach internetowych ze względu na niższą cenę (30 zł to zdecydowanie za dużo:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odcienie mają naprawdę przepiękne, zgadzam się z tym.

      Usuń
  21. Zgadzam się z 1, 3, 5. Co do lakierów Essie cena odstrasza strasznie, ale mimo to chętnie jakieś bym przygarnęła ze względu właśnie na kolor ;) Do pędzli zależy co kto ma na myśli pisząc profesjonalne. Ja chętnie bym przygarnęła kilka hakuro ale zawsze znajdę inny ważniejszy wydatek ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mnie czasami nachodzi ochota na coś droższego ale szybko mija bo wiem, że mnie nie stać :) Ale na Essie jakiś się skuszę w jakimś sklepie internetowym, są dużo tańsze :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wszystkim za komentarze, każdy z nich daje motywację do dalszego pisania .
Na każdy staram się odpowiadać pod bieżącym postem.
Staram się odwiedzać blogi wszystkich Komentujących i obserwuję, jeśli spodoba mi się ich tematyka.
Pozdrawiam serdecznie :)