czwartek, 21 sierpnia 2014

Letni ulubieńcy- usta

Dziś przedstawię Wam trzy mazidła do ust, które na moich ustach tego lata goszczą najczęściej. Dodam do nich mini recenzje oraz swatche, byście mogły zobaczyć jak wyglądają one na moich ustach.




1. Ladycode by Bell pomadka z masłem shea- spodobała mi się od pierwszego spojrzenia na blogu Lady Hope . Zapłaciłam za nią ok. 5zł w Biedronce. Nie mam jej nic do zarzucenia. Jest dość trwała- wytrzymuje na moich ustach około 1,5h co jest naprawdę dobrym wynikiem. Mam tendencję do zjadania pomadek i utrzymują się one na moich ustach bardzo krótko. Z niedowierzaniem patrzę na recenzje, gdzie dziewczyny piszą, że pomadki utrzymują się u nich nawet 5 godzin. U mnie jest to niemożliwe.
Pomadka schodzi z ust równomiernie. Nie podkreśla suchych skórek! A mam z tym spory problem. Mimo, iż regularnie peelinguję usta oraz dbam o ich odpowiednie nawilżenie. Daje przepiękny odcień różu, możecie to zobaczyć na poniższym zdjęciu. Nie sprawia problemów podczas aplikacji, z łatwością sunie po ustach. Do tego przepięknie pachnie. Jestem jak najbardziej na tak. 




2. Pomadka w kredce Joko Color & Shine nr 06- kupiłam ją jakiś czas temu w outlecie kosmetycznym. To moja pierwsza pomadka w kredce i na pewno nie ostatnia. Daje przepiękny, lekko perłowy kolor. Łatwo się ją aplikuje, ślicznie pachnie. Na zdjęciu być może nie prezentuje się zjawiskowo, ale ciężko było mi ją odpowiednio uchwycić. Jedyny jej minus to fakt, iż schodzi dość nierównomiernie i delikatnie podkresla suche skórki. Ale wybaczam jej to. 



3. Błyszczyk Ladycode by Bell- spontanicznie wrzuciłam go do koszyka i nie żałuję. Muszę wspomnieć, iż jest to mój pierwszy błyszczyk od niepamiętnych czasów. Od dawna już ich nie używam, przestawiłam się na pomadki. Z tego egzemplarza jestem zadowolona i to bardzo. Po pierwsze- daje piękny mleczny kolor. Nie klei się, jak to niektóre błyszczyki mają w zwyczaju. Nie wysusza ust, wręcz przeciwnie. Co do zapachu, jest on dość charakterystyczny dla marki Bell (oczywiście bardzo przyjemny)- osoby, które używały, wiedzą co mam na myśli. Błyszczyk ten fantastycznie prezentuje się wraz z pomadkami, tworzy razem z nimi duet idealny. 


Tak prezentują się mazidła, których ostatnio używam najczęściej :) 
Pochwalcie się swoimi :)


A ja pochwalę się jeszcze bransoletkami, jakie dostałam (na specjalne życzenie- zamówienie) od dziewcząt z Domu Dziecka. Będę miała wspaniałą pamiątkę :)


51 komentarzy:

  1. Pomadka z Bell ma śliczny kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkie mi się bardzo podobają-lubię takie naturalnie wyglądające mazidła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również. Nie wyobrażam sobie siebie w krwistej czerwieni :)

      Usuń
  3. Błyszczyk od Bell ma śliczny kolor, uwielbiam takie nosić na ustach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrzucając go do koszyka nie spodziewałam się, że tak go polubię :)

      Usuń
  4. Nie podejrzewałąm siebie o to, że aż tak może spodobać mi się błysczyk! :D ten z Ladycode daje świetny efekt i ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Błyszczyk ma prześliczny kolor :) strasznie dawno nie miałam żadnego błyszczyka na ustach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo! Ale słusznie skusiłam się na ten :)

      Usuń
  6. Śliczne kolorki, ale żaden by mi nie pasował :( Piękna pamiątka od dziewczyn! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, bransoletki są super. Będę musiała się odwdzięczyć :)

      Usuń
  7. Śliczne kolorki, takie subtelne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O blyszczyku z bell słyszałam już nie raz. Będę musiała go w końcu wypróbować: )

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale ładny ten błyszczyk! Ale ja błyszczyków na ustach (z małym wyjątkiem) niestety nie toleruję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten jest akurat świetny :) Też nie przepadam za błyszczykami.

      Usuń
  10. bardzo ładne takie naturalne kolorki;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię błyszczyki Bell :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sięgając pamięcią wstecz, też je darzyłam sympatią. W ogóle lubię firmę Bell :)

      Usuń
  12. Błyszczyk z Bell ma bardzo ładny kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potwierdzam, bardzo przyjemnie go się używa.

      Usuń
  13. Bransoletki świetne.
    Tych kosmetyków jeszcze w życiu nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy będą w Biedronce, polecam wrzucić je do koszyka :)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam wszystkie tu przedstawione :)

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Jest bardzo wygodna w aplikacji i cudownie pachnie :)

      Usuń
  16. Ladycode podoba mi się najbardziej. Do błyszczyków już się chyba nie przekonam. Ostatni wywaliłam jeszcze w gimnazjum i nie kusi mnie, by próbować nowych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobnie, ale ten był wyjątkiem :)

      Usuń
  17. Najbardziej podoba mi sie blyszczyk ;) a bransoletki sa rewelacyjne! ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Odpowiedzi
    1. Mój ulubieniec wśród błyszczyków :)

      Usuń
  19. Oba mazidła Bell cudowne. Mają jakieś numerki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zauważyłam. Być może miały numery na opakowaniach, które już wyrzuciłam...

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. Wiem, że trochę dziecinne są, ale zrobione od serca, więc muszę i chcę nosić :)

      Usuń
  21. Lubie takie jasne i delikatne kolorki na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również. Mocne do mnie nie pasują ;)

      Usuń
  22. błyszczyk Bell wygląda cudnie na ustach!

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie też nic się na ustach nie trzyma za długo a do tego większość pomadek je wysusza :( Najbardziej mi się podoba ta z Biedronki ale nie widziałam ich niestety w mojej.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wszystkim za komentarze, każdy z nich daje motywację do dalszego pisania .
Na każdy staram się odpowiadać pod bieżącym postem.
Staram się odwiedzać blogi wszystkich Komentujących i obserwuję, jeśli spodoba mi się ich tematyka.
Pozdrawiam serdecznie :)