wtorek, 22 lipca 2014

O balsamie nie wartym swojej ceny

Cześć :) Nie było mnie tu 4 dni, a mam tyle zaległości do nadrobienia na Waszych blogach, nie wiem, kiedy uda mi się to nadrobić. Zainteresowanych informuję, że piątkowy wypad po kilku przygodach został zakończony sukcesem :) Pewnie nie był to pierwszy i ostatni taki wyczyn :)
Dziś chciałam Wam przedstawić balsam, który nie jest warty co najmniej połowy swojej ceny. Dostałam go w prezencie i pewnie nigdy bym się nie skusiła na niego.



Mowa o balsamie Oriflame Miód i Mleko. 

Skład:


Opakowanie: Eleganckie, przyciąga wzrok w katalogu
Konsystencja: Typowa dla balsamów, nie za rzadka, nie za gęsta
Kolor/ zapach: Balsam jest biały, zapach chemiczny, 
nie wyczuwam w nim woni miodu i mleka
Pojemność/cena: 250ml/ ok. 35zł
Dostępność: Katalogi Oriflame

Moja opinia:

Jak już wspomniałam, balsam otrzymałam w prezencie. Widziałam go kilka razy w katalogach, ale jego cena skutecznie mnie odstraszała. O ile za kolorówkę jestem w stanie zapłacić nieco więcej, o tyle za produkty do pielęgnacji nigdy. Dlaczego? Ano dlatego, że często składy produktów skrajnie różnych cenowo są bardzo podobne. Nie zawaham się stwierdzić, że te z niższej półki cenowej mają je lepsze. 
Przechodząc do właściwości balsamu... Powiem krótko- nic szczególnego. Krzywdy mi nie zrobił, ale rewelacji nie ma. A szkoda, bo za taką cenę spodziewałam się naprawdę więcej niż przeciętnego działania. Opakowanie- wygodny słoiczek, z którego łatwo wydobyć kosmetyk. Nawilżenie- średnie, a nawet poniżej przeciętnej. Aplikując balsam wieczorem, rano nie ma śladu po działaniu nawilżającym. Ładnie się wchłania, nie pozostawia tłustego filmu na skórze. Nie spodobał mi się jego zapach, jest bardzo chemiczny, nie przypomina tytułowego miodu i mleka, nie jestem w stanie stwierdzić, co mi przypomina. Nie uczulił mojej skóry (jeszcze tego by brakowało....). Jeden wielki przeciętniak. Na szczęście nie mam w zwyczaju zamawiania kosmetyków z katalogów, wyjątek stanowią perfumy dla mojego K, bo nie daj Bóg zamówiłabym drożyznę, która okazałaby się jednym wielkim rozczarowaniem.

Podsumowując:
+nie podrażnił
+szybko się wchłania
+opakowanie

- cena!
-krótkotrwałe nawilżenie
-zapach

Moja ocena: 2,5/5


Kochane Moje, przypominam o rozdaniu :)


46 komentarzy:

  1. Już nie pamiętam kiedy miałam cokolwiek z Oriflame i wcale nie żałuję. W życiu nie dałabym tyle za balsam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazwyczaj kosztuje 12 zł w promocji, ja miałam dwa opakowania i lubiłam jego zapach. Kojarzył mi się z pewnym wyjazdem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może, ja patrzyłam na cenę bez promocji :)

      Usuń
  3. Szkoda, że balsam się nie sprawdził. Zgadzam się, że wiele tańszych kosmetyków ma lepsze składy i działanie od tych drogich :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jakoś nie używa kosmetyków z tej firmy. Szkoda, że ten balsam to niewypał :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie chcę jakoś strasznie generalizować, ale większość kosmetyków Oriflame nie jest wartych swojej ceny. Przez jakiś czas byłam konsultantką tej firmy i co rusz byłam rozczarowana jakimś produktem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedyne z czego byłam zadowolona, to odżywka z kokosem i pszenicą.

      Usuń
  6. Nigdy nie miałam. Za taką cenę na pewno bym nie kupiła :).

    OdpowiedzUsuń
  7. nie zamawiam kosmetyków z Oriflame. Jakoś mnie one nie kuszą :) Na ten balsam również bym się nie skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jeśli zapach chemiczny to u mnie nie ma szans :/

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam go, ale był tragiczny ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że się nie sprawdził ;( Ja wymagam od balsamów przede wszystkim długotrwałego nawilżenia ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu tego nie otrzymujemy. Bynajmniej na mojej skórze.

      Usuń
  11. czyli przeciętniaczek nie wart swojej ceny...

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja z kolei go uwielbiam, ale oczywiście wyczekuję promocji :P Podoba mi się jego konsystencja i to jak dobrze radzi sobie z nawilżaniem mojej skóry. Zawsze po kąpieli słonecznej nakładam go na skórę dzięki czemu skóra nie piecze, nie schodzi i jest mega ukojona. Pomógł też mojej mamie po oparzeniu słonecznym.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedyś moja mam go kupiła,ale faktycznie szału nie było :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, że Cię zawiódł. Miałam tylko mydło w płynie z tej serii, też było przeciętne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A cena za to pewnie niezbyt przeciętna.

      Usuń
  15. Jak za taką cenę to raczej się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Powinien lepiej nawilżać. Szkoda, że się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również żałuję, myślałam, że okaże się moim ulubieńcem.

      Usuń
  17. Faktycznie za taką cenę nie warto :/ Już dawno nie miałam niczego z Oriflame :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda, że taki przeciętniaczek..

    OdpowiedzUsuń
  19. Odpowiedzi
    1. Może nie od razu bubel, ale konkretny przeciętniak.

      Usuń
  20. szkoda, że jakość nie idzie z ceną w parze :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Z oriflame już bardzo dawno nic nie zamawiałam. Miałam tam kiedyś ulubiony lekki podkład który później został wycofany i w sumie nic więcej mnie tam nie interesuje ;) ale Avon za to bardzo chętnie przeglądam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeglądać katalogi bardzo lubię, wszystko tam takie piękne i kuszące. :D Szkoda, że po dostaniu przesyłki czasem się rozczarowujemy.

      Usuń
  22. Nie mam raczej styczności z Oriflame, ale jestem pewna, że nie wydałabym tyle kasy na balsam, jest mnóstwo tańszych, a całkiem niezłych produktów do ciała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chociażby masło do ciała Isany :)

      Usuń
  23. Szkoda, że taki niefajny:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grunt, że go nie kupiła. Dostałabym chyba szału :)

      Usuń
  24. Nie znam tego balsamu i na pewno po niego nie sięgnę ...

    OdpowiedzUsuń
  25. Dawno temu używałam tego kosmetyku i byłam z niego zadowolona bardzo fajnie sprawdzał się rano po prysznicu skóra pachniała ślicznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że sprawdził się u Ciebie :)

      Usuń

Dziękuję Wszystkim za komentarze, każdy z nich daje motywację do dalszego pisania .
Na każdy staram się odpowiadać pod bieżącym postem.
Staram się odwiedzać blogi wszystkich Komentujących i obserwuję, jeśli spodoba mi się ich tematyka.
Pozdrawiam serdecznie :)