czwartek, 5 listopada 2015

Co nowego w październiku?

Niestety, czas nie pozwala mi na regularne pisanie postów. Staram się jak mogę i na pewno nie zawieszę działalności, co to to nie. Posty będą się pojawiały tak często jak tylko będzie to możliwe. Minął październik, więc czas na nowości, jakie zagościły w moich kosmetycznych zbiorach w ostatnim czasie. Nie jest tego wiele, wciąż zużywam zapasy. Jednak mimo wszystko kilka produktów udało mi się zakupić i w dzisiejszym poście przedstawię je Wam.


W Drogerii Laboo trafiłam na -40% promocję na markę Maybelline. Zdecydowałam się na zakup podkładu Affinitone oraz korektora z tej samej serii. Jak na razie jestem zadowolona z użytkowania. Podkład jest lekki i wygląda bardzo naturalnie, korektor natomiast spełnia rolę bazy i maskowania lekkich sińców pod oczami. Jestem ciekawa co wyniknie z naszej dalszej współpracy.


O odżywce Joko pisałam Wam w tym poście. W Hebe udało mi się upolować w promocji krem CC Eveline, na który czaiłam się bardzo długo. Jestem nim zachwycona! Może występować solo jako delikatny podkład, stosuję go również jako bazę. Rzeczywiście moje czerwone policzki zostają stonowane i czerwień jest mało widoczna. Mam nadzieję, że go nie wycofają.


W Hebe skusiłam się również na mgiełkę upiększającą Timotei. Ma świetny skład, lecz nie zauważyłam alkoholu na początku (za gapowe się płaci.......). Stosuję ją ostrożnie, może coś wyjdzie z naszej znajomości. W Biedronce natomiast wrzuciłam do koszyka wazelinę Vaseline. Ostatnio niemal co dwa tygodnie zmagam się z opryszczką więc natłuszczanie ust jest bardziej niż konieczne.


I to by było na tyle... Mało produktów, ale po zużyciu zapasów na pewno wybiorę się na większe zakupy :)
Co u Was nowego wpadło w październiku?

25 komentarzy:

  1. Bardzo lubię ten korektor z Maybelline:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem ciekawa tego duetu z pierwszego zdjęcia :) koniecznie daj znac!

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoich nowości nie znam :) a jeśli chodzi o moje to chyba tylko podkład z Rimmela Match Perfection, pasta z Ziaji i krem z kwasem z Pharmaceris :)

    OdpowiedzUsuń
  4. podkład bardzo fajny balsam do ust mi nie przypadł :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kiedyś podkład Maybelline i bardzo miło go wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie wpadło najwiecej wosków YC :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie również minimalne zakupy z października :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja z podkładem Affinitone się nie polubiłam, ale korektor za to świetny. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam kilka razy ten podkład Affinitone, ale w innym odcieniu :) Daje faktycznie bardzo naturalny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mm ochotę na ten korektor i pewnie kupię, jak skończę ten z Bourjois

    OdpowiedzUsuń
  11. Zastanawiam sie nad tym podkladem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Korektor affinitone bardzo lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wazelina się przydaje do wielu rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Affinitone luię i to bardzo, wazelinę moja mama nazwała 'najleszą na rynku' a mgiełkę z Timotei miałam i poza ładnym zapachem to z włosami nie robi nic ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam krem Cc z Eveline! Robi niezłe cuda z naczynkami!

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedyś lubiłam ten podkład Affinitone :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Właśnie zastanawiam się nad tym podkładem z Afiinitone:)

    OdpowiedzUsuń
  18. ten krem z eveline musze obczaić :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam żadnej z Twoich nowości.

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam ten podkład, kończę właśnie już kolejne opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Od dawna ciekawi mnie ten krem CC, ale na razie jeszcze nie zdecydowałam się na zakup :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wszystkim za komentarze, każdy z nich daje motywację do dalszego pisania .
Na każdy staram się odpowiadać pod bieżącym postem.
Staram się odwiedzać blogi wszystkich Komentujących i obserwuję, jeśli spodoba mi się ich tematyka.
Pozdrawiam serdecznie :)